AFX 070416

Autor: Kamil Brewiński , Gatunek: Poezja, Dodano: 31 lipca 2010, 20:36:54

pasikonik był wypas wyczułam bo wiałam
z lasku zwęglonych źrenic do kibla co kwadrans  

precyzyjnie przed lustro pomieszać się z wodą
jako burzowa chmura wyrzygać se piorun

opchnąć go za liścia na skupie kabli z miedzi
schować w szparze po sercu wspomnienie z imprezy

czy raczej namiastkę szkielecik nerw i miazgę
żeby Kamil uwierzył że było że żyło

z nadania stroboskopów nawiedziło głośnik
zielone jak żelka w ławicy wodorostów

że ze strachu tańczymy tak jak nam zagrywa
karta zwana nosem od piątku do niedzieli  

w poniedziałek na ósmą udawać spadochron
chociaż było się wiatrem ciałem śmiercią wodą

Komentarze (6)

  • Wiesz, ja bym to określił przerostem słów nad wierszem... A czy mi się podoba? Oczywiście że nie (śmiech). Wiesz dlaczego - brak klarowności. Słowotok.

  • To piknik jest ! Kamikadze, żadem tam słowotok, jestem zbyt nadęty, żeby decydować się na słowotok!

  • wydaje mi się że wiersz jest generalnie wypas. chociaż jeden z tych należących jeszcze do starej szkoły. mogę się mylić bo jestem spalony. tak czy siak pamiętam twój pierwszy tomik i też generalnie był wypas. choć z tej jeszcze starszej szkoły.

  • Spalony jak Roger Guerreiro czy jak Paris Hilton?

  • jak Staś i Len :)

  • *m

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się